Na przestrzeni kilku ostatnich lat mamy wiele przemyśleń. Zaobserwowaliśmy różne podejścia Młodych Par do reportażu ślubnego. Postanowiliśmy zebrać nasze przemyślenia w kilka punktów, które w przejrzysty sposób odpowiedzą na pytanie: Jak przygotować się do reportażu ślubnego?

Jak przygotować się do reportażu ślubnego?

Zaczynamy!

Punkt 1

Po pierwsze, weźcie głęboki oddech i wyluzujcie się. Choć dzień ślubu to najważniejsze wydarzenie w życiu wielu z Was, to przede wszystkim moment, kiedy powinniście być radośni i wbrew wszystkim przeciwnościom szczęśliwi. To Wasz dzień i nie pozwólcie, żeby popsuła go jakaś pierdoła 🙂 Co by się nie działo, to Wy jesteście najważniejsi.

Punkt 2

Przedstawcie nas najbliższej rodzinie: rodzicom, siostrom, braciom, Waszym najbliższym osobom.  Dzięki temu nie tylko wiemy, kto dla PM (Pary Młodej) jest najważniejszy, ale także bliscy oswajają się z naszą obecnością. Czasem zamiana klika słów z Waszymi bliskimi burzy niepotrzebny mur i zaczynamy być traktowani jako „coś normalnego”. Dzięki takiemu podejściu jesteśmy w stanie uchwycić naturalne ujęcia, a nasza obecność w kluczowych, najbardziej wzruszających momentach nie psuje całej atmosfery. Ideałem jest moment kiedy nadajemy na jednej fali i już po chwili jesteśmy traktowani jak „swoi”. W całej naszej karierze fotograficznej mieliśmy dość często takie sytuację i nie ukrywamy były one dla nas niezwykle miłe, a czasami nawet wzruszające.

Punkt  3

Nie chowajcie zwierzaków! Właściwie ze względu na nasze umiłowanie do wszelkiej maści czworonogów, ten punkt powinien być pierwszym, no ale ze względów formalnych musiał znaleźć się na trzecim miejscu 😉  Zwierzęta to także członkowie rodziny, są one niezwykle ważne, również w tym Wielkim Dniu. Inną istotną kwestią jest fakt, że ukochany pies czy kot znakomicie ubogacają taki reportaż, staje się on bardziej bliski i prawdziwy, czasem nawet rozczulający 🙂 Wyjątkiem są sytuacje, w których Wasze pupile mogłyby zrobić komuś krzywdę, ze względu na swoje agresywne zachowanie.

Punkt 4

Z naszego doświadczenia wiemy, że istotną kwestią jest odpowiedni dobór świadków. Muszą to być przede wszystkim osoby odpowiedzialne, na które możecie liczyć. Które w stresowych sytuacjach przejmą kontrolę ściągając problemy z Waszej głowy. Dobrym pomysłem jest angażowanie świadka w cały cykl przygotowań, żeby wiedział co, kiedy i gdzie będzie się działo, oraz, żeby dać mu pewne uprawnienia decyzyjne. Dzięki temu będzie łatwiej wypełnić Wam punkt 1. Bądźcie wymagający. Rozumiemy, że świadek to też gość, ale zgodnie z tym co pisaliśmy wcześniej to Wy jesteście najważniejsi 🙂 Od naszej strony dobry Świadek/ Świadkowa to skarb, pomaga ustawić gości do zdjęć grupowych, informuje o zmianach w harmonogramie atrakcji ślubnych, udzieli wskazówek jak dojechać na sale, do kościoła, informuje o przebiegu całej uroczystości, jeżeli wystąpią jakieś problemy wiemy że możemy na nich również liczyć nie zaprzątając głowy Państwu Młodym.

Punkt 5

Nas nie ma 🙂 Brzmi dziwnie prawda? O co chodzi? Już tłumaczymy… Nie szukajcie nas. My na pewno tam jesteśmy, choć nas nie widać. Jesteśmy zwolennikami (jak większość obecnych fotografów) wykonywania ujęć naturalnych, niepozwanych.  W tym celu wtapiamy się w tłum i chowamy w różne dziwne miejsca. Nie chcemy psuć atmosfery, a stworzyć esencję tego pięknego dnia. Nie musicie nam pozować, my Was i tak złapiemy 🙂 Wyjątkiem jest oczywiście plener ślubny. Tutaj przydaje się współpraca:)

Punkt 6

Wychodzimy  do ludzi z sercem na dłoni. Poznając każdą parę chcemy jak najszybciej przejść na przyjazne stosunki :). Nie lubimy sztywnej relacji pracodawca – zleceniobiorca, ponieważ my tego nie traktujemy jak pracę, a pasję. Największym bonusem wykonywania tego typu zajęć jest poznawanie mnóstwa fantastycznych ludzi. Z niektórymi łączy nas nutka przyjaźni do dziś, a upłynęło już parę ładnych lat. Wasza historia często nie kończy się w dniu ślubu. Wracacie do nas parę lat później jako rodzina, z Waszymi dziećmi. To niesamowite obserwować jak się zmieniacie i jakie ważne zmiany zaistniały w Waszym życiu.

Podsumowując Punkt 6 DAJ SIĘ POZNAĆ 🙂 Takie podejście ma swoje plusy nasza obecność Was nie krępuje i dzięki temu możemy zrobić takie ujęcia o których inni mogą pomarzyć :).

Punkt 7

Inicjatywa. Kluczowy w reportażu ślubnym jest jego finalna część, czyli plener. Warto się zastanowić trochę wcześniej jak widzicie sesję plenerową. Nie ma nic gorszego niż fotograf zmuszający do pewnych utartych miejsc i póz. Żeby było to absolutnie ciekawe wydarzenie, warto samemu zastanowić się jak chcielibyście być przedstawieni podczas takich zdjęć plenerowych. Warto wziąć pod uwagę swoje zainteresowania i zejść z utartych ścieżek. Jeżeli mimo wszystko nie macie pomysłów…. spokojnie. Pomożemy, coś zaproponujemy i wspólnie dojdziemy do optymalnego rozwiązania :). Czasami fajnie na plener wybrać się gdzieś dalej, a czasami równie dobrze jest zrobić zdjęcia „za zakrętem”. Wszystko zależy od Waszego usposobienia, a przede wszystkim kreacji jaką przygotowaliście na ten wyjątkowy dzień…

Jak przygotować się do reportażu ślubnego? Podążać za listą 😉 Z pewnością temat nie jest  wyczerpany. Pewnie o czymś zapomnieliśmy. Możecie być pewni, że za jakiś czas ta lista zostanie uzupełniona, albo stworzona na nowo:). Tymczasem mamy nadzieje, że zawarte tu informację okażą się pomocne.

Do zobaczenia na Waszym reportażu ślubnym:)

P.S. Jeśli macie jakieś pytania, uwagi, lub chcecie podzielić się swoimi radami, napiszcie do nas.