Sesja narzeczeńska to nie tylko próba generalna współpracy z fotografem. Podczas tych kilku godzin możecie sprawdzić jak pracujemy, jaka jest między nami atmosfera, jak pomagamy Wam przy zdjęciach. Sesja narzeczeńska to także przedsmak dnia ślubu i emocji jakie wiążą się z obecnością obiektywów. Dobrze się do tego przygotować. A jak? O tym w tekście.

Plan

Warto jest mieć plan. Nie tylko chodzi o wybór miejsca. Opłaci się także przemyślenie samych ujęć. Możecie z nami ustalić szczegóły, wtedy będziemy wiedzieć czego oczekujecie, jakie zdjęcia się Wam marzą, jak my mamy się przygotować.

Miejsce

Najlepiej jest gdy znacie miejsce, do którego chcecie nas zabrać. Skraca to czas na szukanie odpowiednich kadrów. Poza tym znane miejsce może Was dodatkowo zrelaksować. Nie jest to warunek konieczny. Wystarczy chociażby jak ustalicie, że zależy Wam na otwartej przestrzeni, zieleni lasu lub miejskim zgiełku. Resztę śmiało możecie zostawić w naszych rękach.

Stylizacje

Niezależnie od tego czy zależy Wam na naturalności, czy chcecie wybrać coś oryginalnego. Kilka wskazówek powinniście przemyśleć:

  • Powinno być Wam wygodnie.
  • Radzimy unikać ubrań z dużymi, krzykliwymi nadrukami, wielu deseni i kilku jaskrawych kolorów. Takie zestawienia mocno rozpraszają.
  • Pomyślcie w jakich kolorach Wam jest dobrze.
  • Załóżcie odpowiednie fasony – podkreślające sylwetkę, nie za duże, nie za małe.
  • Ubranie powinno być dostosowane do pory roku (choć wiadomo, czasem można choć na chwilę czegoś się pozbyć lub dorzucić kolejną warstwę).
  • Chcąc się „dopasować” możecie wybrać jeden kolor przewodni i zabawić się pasującymi barwami. Do czerwonej sukienki Pan nie musi mieć czerwonej koszuli, może mieć np. koszulę w kratę w pasujących odcieniach.
  • Na zdjęciach najlepiej wychodzi klasyka. Takie zestawienia też Wam się nie znudzą przez lata.
  • Na tym etapie możecie myśleć nad efektem końcowym. Planując powieszenie zdjęć na ścianie, sprawdźcie co będzie najlepiej pasować do Waszego wnętrza.
  • Nie zapomnijcie o dodatkach. Jak lubicie fajne czapki lub ciekawe okulary. Zabierzcie je na sesje.

Makijaż

Tak, polecamy zainwestować w profesjonalny makijaż. Uwierzcie nam, to robi robotę. Nie chodzi oczywiście o maskę jak z karnawału, ale o odpowiednio zarysowane rysy twarzy lub lekka korekta drobnych niedoskonałości skóry (na to też się czasami Panowie decydują – i słusznie). Dobra kosmetyczka wie jak podejść do tematu, a efekt końcowy podoba się wszystkim.

Podsumowując: sesja narzeczeńska to czas dla Was, dla Waszych pomysłów, dla Waszej miłości. Nie spieszcie się z przygotowaniami, także nie zostawiajcie sobie godziny na jej przeprowadzenie. Gdy pomyślicie nad planem i ww podpunktami gwarantujemy, że będzie to świetna przygoda.