Sesja narzeczeńska w paprociach Patrycja i Łukasz

Lubimy las. Nic na to nie poradzimy. Lubimy jego zapach, kolor, panujący w nim spokój i intymność… Lubimy las bo żyje, bo pozwala odetchnąć pełną piersią. To pewnie dlatego tak chętnie w nim fotografujemy… las to prawdziwe i nieograniczone pole popisu. Daje bajeczne światło, piękne tło dla niezwykłych historii, jest neutralny i nie odciąga uwagi od najważniejszych bohaterów. Pozwala się odprężyć, zrelaksować i to nie tylko nam.

Las nas inspiruje, bo co może być piękniejsze od naturalności? Podczas jednych z naszych ostatnich spacerów odkryliśmy prawdziwe piękno… piękno baśniowych paproci. Mistycznych roślin owianych legendami i magicznymi właściwościami. To rośliny, które uwielbiamy, są dla nas kwintesencją naturalności, naturalności zaklętej w lesie.

Fajnie się złożyło bo poznaliśmy Patrycję i Łukasza. Parę, która nigdy nie miała okazji pozować przed aparatem. My jednak od początku widzieliśmy w nich ogromny potencjał. Żeby go jednak w pełni odkryć  musieliśmy Ich zabrać w miejsce, pełne spokoju i naturalności.

Sesja narzeczeńska w paprociach to był świetny pomysł. Patrycja i Łukasz pozowali jak zawodowi modele, nie brakowało wymownych spojrzeń, pocałunków i całej masy niezwykłych emocji… nie zabrakło naturalności, zabawy i mnóstwa śmiechu.

Las to zdecydowanie nasze klimaty, ale żeby nie było, świetnie odnajdujemy się w dużym mieście zresztą przekonajcie się sami tu- sesja narzeczeńska Kariny i Piotra.

Powrót